Strona o miodzie i produktach pszczelich

Robal na warrozę

Ogródek pszczelarski

Ogórecznik lekarski i lawenda

ogurecznik lawenda   Witam Panie Tomku, W zeszłym roku nabyłem na próbę 20 sadzonek lawendy. Bardzo ładnie przezimowały i dziś mogę się pochwalić jak pięknie ku uciesze pszczół zakwitły. Zamówiłem już następne 100 sadzonek lawendy i 20 szałwii lekarskiej. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Może nie trzeba jechać do Chorwacji, by mieć posmak lawendy w naszym miodzie. :-  ) Ale to nie wszystko. Tego roku w zimę nabyłem 1 kg nasion ogórecznika lekarskiego. W drugiej połowie maja nasiona zostały wysiane. Starczyło nasion na tak około 1000 m2. W tym tygodniu ogórecznik zaczął kwitnąć. To doskonały pożytek, co widać na kolejnym zdjęciu. Polecam wszystkim, którzy mają problemy z przerwą w pożytkach tak jak ja. Teraz zakończyła nektarować lipa a do nawłoci jeszcze około miesiąca. Ogórecznik kwitnie bardzo długo i o to mi chodziło. Pozdrawiam ZL

Miał być miód a wyszło coś innego

Tu będziemy budować ule

Na początku wystartowałem z ulemi z OSB, pamiętam jak prześmiewcy śmiali się ze mnie. Wtedy OSB było w dobrej cenie i dlatego zdecydowałem się na ten materiał, dziś odradzam bo OSB jest droższe od zwykłej deski – po prostu nie opłaca się. Pasieka się rozrasta i dotychczasowe pomieszczenie w którym ciąłem materiał na swoje ule, dziś jest za małe, było dobre na początku – czas na zmiany. 2 tygodnie temu wysypałem 30 tom gruzu i przykryłem to piaskiem 20 ton, dziś przyjechała betoniarka i wylała 11 kubików betonu. CDN

IMG_1558 IMG_1559

Poranek w pasiece Tomka Miodka

Zdjęcia pasieki

Ostatnio nic nie zrobiłem dla czytelników strony, kamerka leży na fotelu pokryta kurzem. Ale to może się zmienić, dziś naładowałem baterie, przetarłem  obiektyw i oto kilka zdjęć.

Moje odkłady po sprawdzeniu, na daszkach wygryzione mateczniki.

IMG_1513

Pogoda w tym sezonie nie rozpieszcza, częste opady gonią w górę trawę – niemożna nadążyć z koszeniem.

IMG_1514

Właśnie wystartował nowy projekt, buduję stolarnię.

IMG_1516

Pomidory na krzakach, zaraz będzie można robić z nich sałatki.

IMG_1517

I jeszcze jedno zdjęcie pasieki.

IMG_1507

zzzz176 znowu nadaje :)

 

Pytanie nr 1.

Czy właściciel rzepaku może mi zabronić ustawienia uli na sąsiedniej działce? Właściciel żądał ode mnie zabrania uli z tamtego miejsca sugerując że moje pszczoły latają na jego plantacje rzepaku.

Dodam iż posiadam umowę z właścicielem działki na której stoją uli.

Odpowiedź:

Jeśli nasze ule stoją na nieruchomości, co do której nie mamy prawa własności, ale inne uprawnienia zezwalające nam na korzystanie z tej nieruchomości, jak np.: umowa dzierżawy to właściciel innej (sąsiedniej) nieruchomości nie może nam zabronić korzystania z tej nieruchomości. W polskim ustawodawstwie nie istnieją przepisy, które określałyby sposób i usytuowanie pasieki. Możemy posiłkować się w tym zakresie tzw. prawem zwyczajowym (np. prawo galicyjskie), ale te unormowania odnoszą się li tylko do odległości w jakiej pasieka powinna być usytuowana od drogi publicznej i domostw. Zgodnie z art. 114 kodeksu cywilnego właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych (prawo sąsiedzkie). W prawdzie przepis ten odnosi się do właściciela nieruchomości, ale zgodnie ze stosowana w judykaturze wykładnią tego przepisu z tego prawa tzw. prawa sąsiedzkiego w zasadzie mogą być stosowane w stosunkach między osobami, którym służy inne niż własność prawo do nieruchomości. Z zacytowanego przepisu wynika, że jako władający daną nieruchomością powinniśmy się powstrzymać z korzystania z naszej nieruchomości, aby nie zakłócać sąsiadowi zarówno bliższemu i dalszemu w korzystaniu z jego nieruchomości ponad przeciętna miarę. Problemem jest tu określenie czy ustawienie uli na działce, co do której użytkowania ma prawo nasz Kolega narusza tę zasadę użytkowania ponad przeciętna miarę. Czy właściciel rzepaku ma prawo zabronić nam ustawienia uli przy jego rzepaku. Przy ustaleniu czy nastąpiło tu naruszenie zasady używania nieruchomości własnej ponad przeciętna miarę stosuje się kryterium ustalenia szkody spowodowanej ustawieniem przez Kolegę uli w pobliżu rzepaku. W tym przypadku trudno mówić o powstaniu szkody w wyniku oblotu pszczół na rzepak. Dlatego jeszcze raz podkreślam właściciel rzepaku nie może od naszego Kolegi żądać zabrania pasieki z nieruchomości prawnie przez niego użytkowanej. A tak pół żartem mówiąc, odwracając sytuację, to nasz Kolega w myśl zacytowanego przeze mnie przepisu mógłby mieć roszczenie do właściciela rzepaku, gdyż to jego działanie (wysiew rzepaku w pobliżu pasieki Kolegi) spowodowało, że pszczoły Kolegi „ruszyły” na rzepak.

Pytanie nr 2.

Mój kolega doznał szoku jak przed ulami zobaczył martwe pszczoły. Od sąsiadów dowiedział się który to rolnik w południe pryskał sad. Jak można odzyskać pieniądze? Bo są potrzebne na odbudowanie pasieki. Jak to wygląda w praktyce? Jak

przeciwdziałać takim działaniom? Czy są jakieś akty prawne regulujące wykonywanie oprysków i nie zatruwanie pszczół?

Odpowiedź:

Poruszono w tym pytaniu bardzo obszerny temat, bo odpowiedzialność prawna za wyrządzoną szkodę (zatrucie pszczół środkami ochrony roślin). Powiem tak: zapadło kilka wyroków przyznających odszkodowanie za spowodowanie zatrucia pszczół, ale dla osób tych była to tzw. „droga przez mękę”. W oparciu o przepis art. 35 ust 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 roku o środkach ochrony roślin oraz przepisów wykonawczych do tej ustawy wynika, że środki ochrony roślin należy stosować w taki sposób, aby nie stwarzać zagrożenia dla zdrowia ludzi, zwierząt oraz dla środowiska, w tym przeciwdziałać zniesieniu środków ochrony roślin na obszary i obiekty niebędące celem zabiegu z zastosowaniem tych środków oraz planować stosowanie środków ochrony roślin z uwzględnieniem okresu, w którym ludzie będą przebywać na obszarze objętym zabiegiem. Producent danego środka ochrony roślin jest zobowiązany do umieszczenia na tym środku instrukcji stosowania, w tym informacji o karencji dla pszczół. Ponadto przepisy tej ustawy zobowiązują rolnika do odbycia szkolenia w zakresie bezpiecznego dla ludzi i zwierząt stosowania środków ochrony roślin. Więc, jeśli rolnik zastosuje dany środek w czasie oblotu pszczół i pszczoły z tego tytułu zginą nie może on się zasłaniać niewiedzą. Pozostaje nam tylko jeszcze dochodzić zadośćuczynienia za wyrządzoną nam szkodę (art. 435 kodeks cywilny), czyli zażądać od rolnika-truciciela odszkodowania pozasądownie a jeśli odmówi dochodzić tego w sądzie. Musimy tu pamiętać, że zgodnie z art. 6 kodeksu cywilnego ciężar dowodu spoczywa na nas. To my musimy trucicielowi udowodnić jego winę a nie on nam swoją niewinność. Czyli spoczywa na nas oprócz napisania pozwu przedstawienie sądowi dowodów w sprawie, czyli np.; wszelkie wyniki badań analitycznych padłych pszczół i liści z drzew rolnika, zeznania świadków, którzy potwierdzą, że w danym dniu w godzinach obloty pszczół rolnik ten zastosował środki ochrony roślin. Z reguły sąd do rozstrzygnięcia sporu powołuje biegłego i w znacznej mierze opiera się na jego opinii.

P.S. Wszystkie osoby piszące do mnie chciałbym przeprosić, jeśli nie odpisałem im kiedykolwiek. Rok 2013 pożegnałem smutkiem (śmierć mamy) a i 2014 nie zaczął się specjalnie dla mojego zdrowia. Obecnie przebywam w szpitalu, ale wszystkie Koleżanki i Kolegów serdecznie pozdrawiam i dziękuję za zaufanie jakim mnie obdarzają.

Zygmunt

100 filmików & grzebień od bzyki.com

Spacerkiem po mojej pasiece