Strona o miodzie i produktach pszczelich

Warroza w grudniu

Ciepły grudzień, wczoraj termometr na pasiece pokazywał 6°C. Czekałem na taką sytuację, bo w planie miałem kontynuację walki z warrozą – tym razem kwasem szczawiowym.

IMG_1990

Odparowałem po 2g kwasy szczawiowego w 8 rodzinach pszczelich. Warroza posypała się w niewielkich ilościach, około 20 sztuk.

IMG_1991

Jeszcze nie otwarte, ale już coś jest.

Prace w stolarni i wysyłka uli

Budowanie korpusu ulowego, kolejny dzień w pszczelarskiej stolarni.

Pasieka 5 listopada

Następny dzień w stolarni, nowe zakupy :))

Nowa stolarnia

Podkarmiaczka ze słomą

Dziś powyciągałem podkarmiaczki, pszczoły idą do zimy ze sporym zapasem pokarmu zasklepionym po górne beleczki. Nie wiem dokładnie ile dostały cukru, bo lałem syrop dotąd, aż pojawił się zasklepiony zapas przy górnych beleczkach –  nie więcej jak 10 kg cukru na rodzinę.

Podkarmiaczki wiaderkowe spisują się świetnie, pszczoły się w nich nie topią a po skończonej robocie łatwo je umyć i przechować do następnego sezonu, nawet słomę można spalić w podkurzaczu. W lokalnej hurtowni z plastykami znalazłem miski 7L w cenie 3.45zł.

IMG_1750

IMG_1797

IMG_1801

Nastroje rojowe pszczół

Leczenie jesienne rodzin pszczelich

Ostatnio dużo się mówi o stratach rodzin pszczelich spowodowanych dużą ilością warrozy. Pszczelarze piszą na forum, że “warroza sypie się jak mak”, już nikt nie podaje w liczbach bo leży tego tak dużo, że nikt nie bierze się za liczenie pasożyta.

W mojej pasiece rozpoczynam walkę z warrozą po ostatnim miodobraniu, miód zabrany – tabletka spalona. Wypalam tabletkę i dopiero wtedy rozpoczynam karmienie rodzin, mam wtedy pewność, że karmiąc nie rozmnażam pasożyta.

W części rodzin tabletkę nr 1 spaliłem już po odwirowanej lipie, na dennicy leżało około 250 – 300 sztuk warrozy. Tylko rodziny w których był stosowany hypoaspis w trakcie sezonu, tam osyp warrozy był wyrażnie mniejszy, maksymalnie naliczyłem 73 sztuki. W rodzinach które przywiozłem z wrzosu po spaleniu tabletki nr 1, dennice wyglądały tak jak by ktoś posypał je makiem – naprawdę sporo .

Tabletkę nr 2 podałem po zakończonym karmieniu, około 20 dni od tabletki nr 1. Poniżej 2 zdjęcia przedstawiające leżącą warrozę po tabletce nr 2.
Kliknij na zdjęcie

IMG_1766

IMG_1769

Wciąż jest sporo czerwiu w rodzinach, dlatego tabletkę nr 3 spalę za 10 dni
Pozdrawiam TM