Pszczoła stanowi centralny punkt każdej pasieki. Rasa i pochodzenie matki  w dużym stopniu narzucają większość prac w pasiece, a tym samym decydują o sukcesie ekonomicznym prowadzonej pasieki. Należałoby więc powiedzieć parę słów o matkach pszczelich, z którymi gospodarujemy w naszej pasiece, oraz o ich pochodzeniu.
Buckfast pochodzi od krzyżówki pszczoły włoskiej z ówczesnymi pszczołami miejscowymi  żyjącymi w Wielkiej Brytanii: Apis mellifera mellifera. Ostatecznie po prawie pięćdziesięciu latach prac hodowlanych stworzono sztuczną rasę. Ubarwienie ma podobne do ciemnej, skórzano-brązowej pszczoły włoskiej – Apis mellifera ligustica. Pszczoła Buckfast jest jednak bardziej pracowita, oszczędniejsza, mniej rojliwa, bardziej odporna na choroby, przede wszystkim na chorobę roztoczową oraz  nosemozę. Pszczoła buckfast praktycznie w ogóle nie kituje, jest spokojna w czasie zimowli. Wczesną wiosną rozwija się bardzo dynamicznie, ale nie przedwcześnie i przez całe lato utrzymuje bez podkarmiania silne, pracowite rodziny. Jest chyba jeszcze łagodniejsza niż pszczoła włoska i można z nią szybko pracować nawet przy niekorzystnej pogodzie, co w naszych warunkach klimatycznych jest bardzo ważne. W pasiece błądzi, jak większość ras, jeżeli ule ustawione są za blisko siebie. W zasadzie nie nadaje się do pawilonu, chyba że znajdują się w nim wyłącznie rodziny Buckfasta.
Wszystkie cechy, które związane są z wydajnością miodową, bez wyraźnej cechy nierojliwości przynoszą tylko niewielkie korzyści, ponieważ nie mogą się w pełni ujawnić. Nierojliwość rodzin pszczelich umożliwia nie tylko maksymalne rozwinięcie cech związanych z miododajnością, ale jednocześnie ogranicza do minimum nakłady kosztów, czasu i pracy, a tym samym stanowi o opłacalności nowoczesnego gospodarstwa pasiecznego. Jeden z   pszczelarzy zawodowych, właściciel prawie dwóch tysięcy rodzin, jest zdania, że pszczoły hodowane metodą buckfast  nie roją się w ogóle albo na tyle mało, że można przy nich zrezygnować z powszechnie stosowanych metod zapobiegających wyrojeniu się pszczół.
Pomimo, że czysta pszczoła Buckfast jest bardzo wydajna to jednak w dużym stopniu opieramy się na krzyżowaniu, które w pełni ujawnia dodatnie cechy pszczół buckfast. Hodowla czysta może przynieść najwyższe wyniki produkcyjne tylko w połączeniu z efektem heterozji, czego przykładem jest krzyżówka buckfast x Aga 3.  Trzeba przy tym zwrócić uwagę na pewną specyfikę hodowli krzyżowniczej pszczół w odróżnieniu od innych gatunków zwierząt.
Każdy rodzaj gospodarki pasiecznej jest w dużym stopniu dostosowany do ula. I częściowo od ula zależy ostateczny sukces prowadzonej  pasieki. Nie zapominajmy jednak, że każdy ul, praktycznie oceniając jest narzędziem pracy dla pszczelarza. Im bardziej wygodny, im mniej nakładu pracy i czasu potrzeba do jego obsługi, tym przydatniejsze i ekonomiczniejsze jest to narzędzie pracy.doskonałości ula nie osiągniemy poprzez  kosztowną, skomplikowaną budowę. Wręcz przeciwnie, najlepsze efekty osiągamy w ulach o zupełnie prostej konstrukcji. Wielkość ula, a właściwie jego pojemność, ma istotny wpływ na wielkość miodobrania. Gniazdo, które ogranicza matkę w czerwieniu, uniemożliwia pełen rozwój rodziny pszczelej i co za tym idzie osiągnięcie maksymalnej wydajności produkcyjnej. Prawdziwa siła ponadprzeciętnych rodzin zostaje przez tego rodzaju ograniczenie obniżona, co w konsekwencji wyklucza możliwość rzeczywistej oceny wydajności rodzin pszczelich. Z moich obserwacji wynika że najlepszym typem ula do gospodarki z tym typem pszczół, będzie ul  dadant, oraz u, wielokorpusowy. Pawilony mają bez wątpienia zalety natury estetycznej  i praktycznej, jednak od strony czysto ekonomicznej ma duże wady. Przytaczanie ich w temacie związanym z pszczołami buckfast  jest bezcelowe.

Wiecej informacji na temat Buckfasta:

Mój Buckfast od Keld Brandstrup  – hodowca Buckfasta