Kilka dni temu widziałem reklamę miodu z biedronki w TV, biedronka sprzedaje miód, 14 zł za kg – cena atrakcyjna, zbliżona do hurtowej. Pokazane było opakowanie z miodem, a w nim ładny lejący się miód lipowy – tak przynajmniej mówili, że to Lipa. Jestem pszczelarzem, i od razu zrozumiałem, że miód jest pasteryzowany. Osobiście nic nie mam do miodów pasteryzowanych – niech sobie będą, chociaż mogli by napisać na etykiecie „miód pasteryzowany” – ale oni nigdy nie piszą hahaha. Miód pasteryzują, między innymi po to by zachować jego płynną postać, dlaczego? bo nieświadomi konsumenci chętniej sięgają po miód lejący – płynny. Miód pasteryzowany nie jest pełnowartościowym miodem !!!

Jak wygląda prawdziwy miód o tej porze roku?

Większość miodów w Polsce, krystalizuje w pierwszym miesiącu od momentu pozyskania, wyjątkiem jest tylko miód akacjowy. Zdjęcie poniżej przedstawia jak prawidłowo wygląda miód lipowy o tej porze roku – miesiąc luty.

Jak w bezpieczny sposób, w domowych warunkach rozpuścić miód?

Bezpieczna temperatyra rozpuszczania miodu to 40°C, dlatego nigdy dekrystalizując w domu miód nie przekraczaj tej temperatury.

Jak to zrobić?

  1. Ustaw kaloryfer na temperaturę 40°C
  2. Postaw słoik z miodem na kaloryfer 
  3. Po czterech dniach miód się rozpuści

W moim eksperymencie skorzystałem ze słoika 1,3 kg – duży słoik, ale dekrystalizacja miodu w mniejszych słoikach będzie szybsza. Najważniejsze jest by nie zwiększać temperatury – bądź cierpliwy.

Smacznego TomekMiodek


Więcej artykułów

Miód rzepakowy

Miód kontra cukier – różnice

Miód – białe przebarwienia w słoiku