Dziwnie brzmi tytuł, ale z pszczołami wszystko jest inne i dziwne. Początkujący pszczelarze mają trudność z zrozumieniu i wykonaniu niecodziennej czynności.
– Trzeba zmniejszyć, aby było więcej.
Oczywiście, ze chodzi o pszczele gniazdo. Zwykle tak bywa, że po pierwszym wiosennym oblocie, pszczoły mają zbyt duże gniazdo, którego nie są w stanie ogrzać. Ich rozwój wlecze się niczym drut kolczasty z d….y.
Zadaniem pszczelarza jest wtedy odstawienie poza zatwór ramek, które nie są na gęsto obsiadane przez pszczoły. Tym samym zmniejsza się gniazdo, ale przy tym poprawia warunki termiczne i matka intensywniej czerwi.

ocieplanie rodzin pszczelich

Ścieśnione gniazdo po pierwszym przeglądzie, Poza zatwór wystawiono trzy nieobsiadane ramki.

 

Ramki odstawione poza gniazdo posiadają zasklepione zapasy pokarmu. Do tego pokarmu pszczoły dostają się w dni o wyższej temperaturze, ale traktują je jako kapitał. Podobnie jak człowiek, który mając 200 zł w banknocie i 200 zł bilonem, szybciej wyda bilon. Zarówno u pszczół, jak i u ludzi kapitał służy rozwojowi. Człowiek pójdzie do banku, a pszczoła ma kapitał „zamrożony”, a raczej zasklepiony.

Ramka z zasklepionym pokarmem i odsklepiacz widelcowy.

Ramka z zasklepionym pokarmem i odsklepiacz widelcowy.

Z pomocą przychodzi człowiek, a raczej z destrukcją, bo zmusza pszczoły do awaryjnego pobierania pokarmu i przenoszenia go do gniazda.
W tym celu widelcowym odsklepiaczem uszkadza zasklep, aby zmusić pszczoły do działania.

Dzięki uszkodzonemu zasklepowi, pszczoły szybko przeniosą zapasy do gniazda.

Dzięki uszkodzonemu zasklepowi, pszczoły szybko przeniosą zapasy do gniazda.

Naiwne pszczoły nie tylko, że traktują przenoszenie pokarmu jako pożytek, ale przy tym same bezczelnie się „nażerają” i przez to stają się bardziej aktywne. Chętniej pracują. Ogrzewają gniazdo i komunikują matce, że jest pożytek, więc ona musi czerwić. Przyśpieszona przemiana materii, ruch, transport pokarmu do gniazda zwiększa temperaturę i tym samym ilość składanych jaj. W gnieździe robi się ciasno i potrzeba nowych plastrów. Dzięki mniej, szybciej mamy więcej.
Kiedy pszczelarz po kilku dniach dokona przeglądu, zobaczy, że za ramką za zatworem jest czerw, to musi dostawić kolejną, Gdyby tak się stało, że czerw byłby na ramce przy zatworze, to byłby spóźniony i straci sporo czerwiu. Jednak pośpiech też jest szkodliwy.
Dokąd mamy ramki z pokarmem, to je odsklepiamy, a dopiero później myślimy o innym sposobie podkarmiania. W razie potrzeby przenosimy ramki z rodzin, które mają ich w nadmiarze, do rodzin z brakiem pokarmu.

Bartłomiej Rój