Pszczelarstwo eksperymentalne

Kajetan Warant

Śniadanko dla pieszczochów.

Byłem w środę na targu w Szczekocinach. Spotkałem kolegę pszczelarza. Gadu, gadu. Dołączył do nas pewien pan, słusznej budowy ciała z Tarnowej Góry, właściciel okazałej pasieki.

„Panie ja w życiu muszę mieć wszystko pod sznurek. U mnie, baba, psy, krowy i pszczoły mają swoje miejsce i wiedzą co mają robić. W moim obejściu nikt nie będzie się próżniaczył.

Pszczoły mają robić miód, bo to ich obowiązek.

Jak ja o wschodzie słońca gonię do roboty to i pszczoły też muszą być na nogach o tym czasie.

Pierwsze moje kroki prowadzą do pasieki, tam w schowku mam słoik z miodem. Maczam patyka w miodzie i wkładam go we wlotek do każdego ula. Moje pszczoły już o wschodzie słońca muszą być rozgrzane, jak sportowcy na treningu przed meczem. Zaczem słońce ociepli kwiatki moje pieszczochy już są na właściwych obrotach. Ino termometer skoczy na 120 a one stadami walą w pole. W południe pyłek i wziątek garściami wlatuje na skrzydłach do ula. Spasę na sezon 2 słoiki miodu na rodzinę, ale rodzina odda za to śniadanko „piątkę” a nawet więcej w nadstawki.

Jak po rzepaku jest 2 tygodnie przerwy w pożytku to ja panie dzieju nicuję ul z miodu i daję im pusty susz i cukier 1:1 na przeżycie. 14 dni mija, wyjmuję ramki cukrowe i na odwyrtkę stawiam te miodowe. Do końca pożytku znowu robią tylko na mój towarowy. Jak przyuważyłem to takie kombinacje dają mi “dziesiątkę” zysku jak w pysk strzelił.

Cukier teraz tani po 2 zł kilo, to im słodkości nie żałuję.

Tak se policzyłem: 1 rodzina w roku spożytkuje 90 kg miodu. Przypuśćmy, że lecimy pół na pół. 45 kg zeżreją one, bo ja nie zdążę im w porę wszystkiego wyrwać, ale te drugie 45 kg to na bank moje. W tym roku już się zawziąłem i powiedziałem sobie: ja was teraz ostro przypilnuję. Od 5 lat wziąłem krowy na dozór i teraz wymiona mają większe, i mleka o niebo przybyło.

Moja śmieje się ze mnie, żem w gorący wodzie kąpany. Ale ja wiem co robię? Jak to lato do końca będzie takie udane jak maj to w tym roku powinienem pławić się w miodzie.”