Dziś jest pierwszy roboczy dzień na mojej pasiece, roboczy bo pszczoły znoszą pyłek kwiatowy do uli. Mam dwie leszczyny w ogrodzie, ale tylko jedna z nich oblatywana jest dziś przez pszczoły – słychać to i widać.  Pyłek z leszczyny jest koloru żółtego i na wlotach było go najwięcej, co jakiś czas pojawiała się pszczoła z przyczepionym ziarnkiem pyłku koloru pomarańczowego – zgaduję, że to pyłek z przebiśniegów.

 

Termometr wskazuje 14 °C – czas ustawić poidło.