Witam Panie Tomku, mam do pana kilka pytań,
Aktualnie mieszkam w UK więc trochę pieniążków odłożone, planuje w przyszłym roku kupić dom na wsi z dużą działką otoczona lasami, łąkami, strumienie, piękna górska okolica, dużo gospodarstw rolnych, moim zdaniem raj dla pszczółek.

Ostatnio zainteresowałem się tematem pszczelarstwa i spędzam dużo czasu na czytaniu czy oglądaniu filmów w tym temacie,  stąd ten mail do pana.
Czy mógłby pan mniej wiecej określić sie czy ten interes jest dochodowy, bo własnie myślę o założeniu pasieki produkujacej miód na sprzedaż.

  1. -jak wygląda sprzedaz miodu w skupach, czy jest to opłacalne i jakie są ceny i oczywiscie czy ten miód schodzi ?
  2. -czy przykładowo 100 uli da juz jakiś pokaźny zysk, czy trzeba tych uli więcej żeby nie musieć pracować w innym miejscu ?
  3. -jakie mniej więcej są koszty utrzymania jednego ula w okresie zimowym ?
  4. -ile miodu rocznie może wyprodukować jeden ul
  5. -jakie ule są najlepsze?
  6. -jakie są koszty założenia rodziny w ulu?, dodam ze ule chciałbym robic sam.
  7. -czy na założenie pasieki można sie starać o dotacje z unii.

na razie to chyba tyle, będę wdzieczny za uzyskanie odpowiedzi.
pozdr Paweł B

odpowiedź…

Witam

Pisze Pan, że ostatnio zainteresował się Pan tematem pszczelarstwa – wnioskuje, że nie posiada Pan żadnej praktyki. Zakładam, że nie jest Pan uczulony na jad pszczeli, bo w innym przypadku nie polecam tego zajęcia. Dobry pszczelarz to taki gość, który rozumie to co się dzieje na około, potrafi określić czasowo pożytki na swoim terenie i perfekcyjnie wbić się w nie z odpowiednią siła rodzin pszczelich. Tego nie można osiągnąć w pierwszym roku prowadzenia gospodarstwa pasiecznego – ale może się udać, czemu nie.

Jak wszystko idzie zgodnie z planem, to praca w pasiece może wydać się bardzo prosta i przyjemna, bo to pszczoła miód robi. Gorzej jest, jak nie idzie z godnie z planem i wszystko wymyka się z pod kontroli, hahaha, w takich sytuacjach początkujący pszczelarz jest bez radny – ale to też może być interesujące. Dodam jeszcze, że mało jest pasiek, które uzyskały zwrot poniesionych kosztów w pierwszym roku działalności.

Zadał Pan mi kilka pytań - odpowiadam.

  1. Nigdy nie oddawałem miodu do skupu, wolę sprzedać go w detalu, lub z tego miejsca – sprzedaż z miodu, ale znam gościa co miód skupuje, tu znajdzie Pan namiary na niego http://www.tomekmiodek.pl/skup-miodu-na-eksport.html
  2. Znam rodzinę, która utrzymuje się z 50 rodzin. Dodam tylko, że ta rodzina wie co ma robić z tymi pszczółkami.
  3. A to zależy na jakim pokarmie kolega zimuje, jak na cukrze to potrzeba od 10 do 15 kg cukru
  4. Wszystko zależy od pogody, pożytków i umiejętności pszczelarza.
  5. W sprawie ula to co pszczelarz to inna opinia, ja pracuje na ulu WLKP.
  6. Ceny odkładów pszczelich znajdzie Pan na tej stronie http://www.tomekmiodek.pl/odklady-pszczele
  7. Ja nigdy nie korzystałem z żadnej dotacji, ale wiem że są dotacje dla pszczelarzy, ale nie wiem jak to działa.

Pozdrawiam Tomek Miodek